Dlaczego „Zabicie świętego jelenia” Jorgosa Lantimosa to film, który zostaje w głowie na długo

Cześć, jestem fanką kina, które nie daje spokoju po seansie, a twórczość Jorgosa Lantimosa to dla mnie czysta poezja niepokoju. Grecki reżyser, który zrewolucjonizował arthouse, zawsze zaskakuje mieszanką czarnego humoru i głębokiej psychiki. Dziś skupię się na jego filmie z 2017 roku, “Zabicie świętego jelenia”, bo to perełka, która pokazuje, dlaczego warto zagłębić się w jego świat. Opowiem, dlaczego ten obraz jest wart twojego czasu, komu może przypaść do gustu, a czego w nim na pewno nie znajdziesz. Po drodze dodam kilka ciekawostek z opinii krytyków i widzów, bo wyszperałam sporo kontrastowych głosów – od zachwytów po narzekania.

Twórczość Lantimosa – grecka tragedia w nowoczesnym wydaniu

Jorgos Lantimos, urodzony w 1973 roku w Atenach, to reżyser, który zaczynał od reklam i wideoklipów, a szybko wskoczył na salony dzięki debiutowi fabularnemu “Kły” (Dogtooth, 2009). Jego filmy to nie jest lekkie kino – to surrealistyczne studium ludzkiej natury, pełne dysfunkcyjnych rodzin, absurdalnych zasad i groteski. Inspiruje się grecką mitologią, jak w “Lobsterze” (The Lobster, 2015), gdzie single polują na partnerów, albo w “Faworycie” (The Favourite, 2018), pełnej intryg dworskich. Lantimos często współpracuje ze scenarzystą Efthymisem Filippou, co daje tym historiom ostry, ironiczny pazur.

W “Zabiciu świętego jelenia” Lantimos nawiązuje do mitu o Ifigenii – ofierze składanej przez Agamemnona, by przebłagać bogów. Film to powolna, klaustrofobiczna opowieść o zemście i moralnych dylematach. Chirurg Steven (Colin Farrell) zaprzyjaźnia się z nastoletnim Martinem (Barry Keoghan), synem zmarłego w wypadku kolegi. Chłopak wprowadza do życia rodziny chaos, który eskaluje w coś przerażającego. To nie jest zwykły thriller – to psychologiczny horror, gdzie napięcie buduje się z dialogów i spojrzeń, a nie z jump scare’ów.

Z opinii, które znalazłam na Rotten Tomatoes, film ma 79% od krytyków – chwalą go za atmosferę i aktorstwo. Na przykład, The Guardian pisał, że to “mistrzostwo w budowaniu dyskomfortu”. Ale nie wszyscy kupują ten styl; niektórzy widzowie na IMDb narzekają, że to “nudne i pretensjonalne”. Ja widzę w tym siłę – Lantimos nie podaje rozwiązań na tacy, zmusza do myślenia.

Mocne strony filmu – dlaczego warto poświęcić wieczór na ten niepokój

Po co oglądać “Zabicie świętego jelenia”? Bo to kino, które wbija szpilę w twoje sumienie i nie wyciąga jej do końca. Fabuła rozwija się leniwie, ale z precyzją chirurga – dosłownie, bo Steven to kardiolog. Napięcie rośnie, gdy rodzina zmaga się z tajemniczą klątwą: paraliż, wymioty, głód. To metafora winy i kary, inspirowana Eurypidesem, ale podana w chłodnym, współczesnym sosie.

Aktorstwo to czysta magia. Farrell gra człowieka, który traci kontrolę nad idealnym życiem – jego oczy mówią więcej niż słowa. Nicole Kidman jako żona Anna to mieszanka elegancji i histerii, a młody Keoghan kradnie sceny swoją creepy charyzmą. Ciekawostka: Keoghan przygotowywał się do roli, studiując psychopatię w filmach jak “Joker”, choć Lantimos unikał etykietek. Reżyser mówił w wywiadzie dla Variety, że chciał pokazać, jak trauma przenika pokolenia, bez tanich emocji.

Humor? Jest, ale czarny i subtelny – jak scena, gdzie rodzina je pizzę w milczeniu, a napięcie wisi w powietrzu. Ja śmiałam się nerwowo, bo to śmiech przez łzy. Film zdobył nagrodę za scenariusz w Cannes, co potwierdza jego jakość. Jeśli lubisz Davida Lyncha czy Michaela Haneke, to twój typ – zostaniesz z pytaniem: co byś zrobił na miejscu Stevena?

Komu spodoba się to kino – portret idealnego widza

Ten film nie jest dla wszystkich, ale jeśli masz w sobie trochę masochizmu intelektualnego, pokochasz go. Spodoba się fanom arthouse’u, którzy cenią filmy prowokujące dyskusje – na przykład miłośnikom “Hereditary” czy “Midsommar”, bo tu też rodzina rozpada się pod presją nadprzyrodzonego. Studenci filmoznawstwa czy psychologii znajdą tu pole do analiz: zemsta jako hybris, pycha karana bosko.

Z wpisów na forach jak Letterboxd widzę, że kobiety często chwalą role Kidman – za pokazanie matczynej bezradności w patriarchacie. Mężczyźni doceniają dylemat etyczny Stevena, porównując do “Oldboya”. Jeśli masz ponad 25 lat i nie boisz się wolnego tempa, to dla ciebie. Ale unikaj, jeśli szukasz popcornowego relaksu – to bardziej seans terapeutyczny niż rozrywka.

Przeciwstawne opinie? Niektórzy, jak recenzent z The New York Times, mówili, że to kino “zbyt chłodne, bez serca”. Kontrargument: serce jest, ale ukryte pod warstwą ironii. Widzowie na Reddit pisali, że Keoghan jest “irytujący”, ale ja widzę w tym cel – ma być nie do zniesienia, by podkreślić absurd.

Czego nie znajdziecie w filmie – braki w świecie Lantimosa

Nie licz na happy end czy jasne odpowiedzi – Lantimos nie serwuje pocieszenia. Brak tu dynamicznej akcji; zamiast pościgów są długie ujęcia korytarzy szpitala, co dla niektórych jest torturą. Nie ma też łatwych bohaterów – wszyscy są moralnie szarzy, co może frustrować fanów czarno-białych historii.

Nie znajdziesz romansu czy humoru slapstickowego; czarny humor jest suchy, jak greckie wino. Efekty specjalne? Minimalne, bo to nie blockbaster. Z ciekawostek: film kręcono w Irlandii, nie Grecji, co dodaje chłodu. Krytycy z Empire narzekali na “brak emocjonalnej głębi”, ale ja kontruję: głębia jest w niedopowiedzeniach. Jeśli oczekujesz wyjaśnień, jak w mainstreamie, rozczarujesz się – to kino do interpretacji.

Podsumowując, “Zabicie świętego jelenia” to esencja Lantimosa: niepokojące, inteligentne i zapadające w pamięć. Jeśli chcesz kina, które zmusza do refleksji nad winą i rodziną, sięgnij po niego. Ja już planuję rewatch – a ty?


Cykl: Opinie i Recenzje


Treści lub ich fragmenty stworzono przy wykorzystaniu i pomocy sztucznej inteligencji (AI) – niektóre informacje mogą być niepełne lub nieścisłe oraz zawierać błędy czy przekłamania.


AI Generated Image - Opinie i Recenzje

A vintage pulp novel-style cover, hand-painted in oil with distinct brush strokes. Do not include any text. Image of: of a surgeon in a suit and a teenage boy with a creepy, piercing gaze standing tensely beside each other in a dimly lit, elegant dining room. The room features a dysfunctional family seated at a large, ornate wooden table, with a cold color palette of grays, blues, and splashes of blood red. In the background, a shadowy, saintly deer with crown-like antlers is subtly visible, symbolizing a mythological curse. The atmosphere is filled with long shadows, creating an eerie and claustrophobic setting. The focus is on the surgeon and the boy, with the family and the deer as secondary elements, enhancing the scene’s tension, moral dilemma, and black humor without dynamic action. Use vivid colors with clear contours. The whole design should be in a retro style from the 1950s to the 1970s paperbacks.

AI Generated Image - Opinie i Recenzje

Podobne wpisy